piątek, 28 grudnia 2012

i po świętach

Już po świętach w swoim domku
i mogę pokazać małe podarki które sama zrobiłam bo osoby obdarowane już je mają :)

moja prawie "paczłorkowa" sowa
której imię od wigilii to "Klementyna"

 i ręcznie malowana od środka bombeczka dla "prawie dorosłego" chrześniaka z ulubioną postacią z kreskówki


 a taki mały podarek zrobiłam dla dziadków oczywiście motyw jest z obu stron :)

6 komentarzy:

  1. Sowa jest przeurocza :-)
    W sam raz do przytulania.

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie też sowa to nr 1 znaczy nie jestem odosobniona:)

    OdpowiedzUsuń
  3. sowa miazdzy :)))))robotkowych pomyslow jak najwiecej w 2013 roku

    OdpowiedzUsuń